Michał Przybylski w gipsie
Radość piłkarzy ręcznych Kipera Piotrków po zwycięstwie nad MOSiR Zabrze przyćmiła kontuzja Michała Przybylskiego. W 48. minucie przy zdobyciu bramki doznał on urazu stawu łokciowego (był to jego pierwszy gol przed piotrkowską publicznością, przed którą debiutował). Michał na szczęście w tym wypadku nie złamał ręki – mówi kierownik Kipera Tomasz Zwierzchowski.